konie

konie
fot.: HEQ

niedziela, 4 grudnia 2016

Daria Galant
                               Coaching Metodą Holy Equus
Kształtowanie siły charakteru i niezłomności życiowej jest jedną z głównych zasad sukcesu w życiu. Wytrwałość, uważność, umiejętność podnoszenia się z porażek, czasami wielokrotne, pozwala na wykształcenie w sobie cech, odpowiedzialnych za wytwarzanie impulsów radzenia sobie z ogólnie pojętym życiem.
W treningu osobowości metodą Holy Equus (w skrócie HEQ) bardzo przydatne są konie. Występują w roli swoistych nauczycieli dla człowieka. Są bowiem zwierzętami wymagającymi wobec postawy człowieka i tę postawę naprawdę gruntownie kształtują w pożądanym kierunku.

Według moich doświadczeń wynika, że wiele uczestników zajęć treningu osobowości przy udziale koni skutecznie i szybko doszło do punktu, z którego sięgnięcie po cele i wykorzystanie swoich życiowych doświadczeń w kształtowaniu nowej drogi życia stało się całkowicie realne. Dlaczego konie pomagają coachingowo ludziom?

Dzieje się tak dlatego, ponieważ konie są zupełnie inne od nas, ludzi. I to jest klucz do pracy nad własną postawą.  

Koń ma charakter introwertyczny, czyli jego psychika zagłębiona jest w samej sobie. Przeżywa świat dokoła bardzo wewnętrznie. A i jego postrzeganie świata różni się od ludzkiego. Człowiek potrafi myśleć abstrakcyjnie, gdyż ma takie powiązanie neurologiczne pomiędzy dwiema półkulami swojego mózgu, że jest to dla niego cecha oczywista.

Konie zaś nie myślą abstrakcyjnie. Działają w obszarze „bodziec- reakcja”. W dodatku reakcja związana jest całkowicie z ich odczuwaniem tego, co dzieje się w drugim organizmie. Jeśli zatem człowiek, pracujący nad swoją życiową postawą, boi się, koń też będzie się bał. Jeśli człowiek ma w sobie złość, koń też tę złość odczuje i ją pokaże (np. skuli uszy, będzie machał ogonem).

Jeśli człowiek daje się w życiu odsuwać na bok, koń też go odsunie na bok. I nie ma na to rady, bo pracujemy na zasadzie lustra. Zwierzę to odbija wszystkie nasze emocje i to w krzywym zwierciadle. Pozwala nam to uświadomić sobie ich posiadanie.

Dopiero zmiana w nas samych, naszej myśli przewodniej, naszych głęboko skrytych odczuć, pozwoli na przepracowanie błędnego kodu odczuwania w nas samych. I poprawę na lepsze przede wszystkim własnego, ludzkiego dobrostanu, jak również rzeczy dziejących się dokoła nas. Czego zatem na zajęciach treningu osobowości przy udziale koni może nauczyć nas zwierzęcy nauczyciel?

Przede wszystkim prawidłowego odczuwania tego, co dzieje się dokoła i tego, co dzieje się w nas. Koń, ze względu na specyficzną budowę mózgu, odczuwa jedynie dwa stany emocjonalne: komfort i dyskomfort. Czyli najkrócej mówiąc: albo jest mu dobrze albo źle.

Wtedy jego zachowanie ma bezpośrednie przełożenie na te dwa pojęcia. Gdy wszystko jest spójne i wynika z wiedzy, spokoju i opanowania lidera czy przewodnika, wówczas koń czuje się dobrze i podąża za sugestiami prowadzącego. Gdy prowadzący ma w sobie bałagan, nie potrafi skierować myśli na odpowiednie działanie, koń również czuje chaos i w nim nie potrafi się odnaleźć.

Dlatego tak, jak napisałam na początku: wytrwałość, uważność, umiejętność podnoszenia się z porażek, czasami wielokrotne, pozwala na wykształcenie w sobie cech, odpowiedzialnych za wytwarzanie impulsów radzenia sobie z ogólnie pojętym życiem.

A bardzo szybko i bardzo skutecznie dzieje się to przy udziale właśnie koni. Są one bowiem zwierzętami hierarchicznymi i posłuchają tego, kto jest silny psychicznie poprzez swoją mądrość, czyli podejmowanie dobrych dla ogółu decyzji.
Daria Galant
(autorka Metody Holy Equus- powieściopisarka, poetka, reżyserr- posiada dyplomowane wykształcenie coachingowe na poziomie państwowej wyższej uczelni technicznej (Politechnika Łódzka Katredra Innowacji i Zarządzania), wykształcenie pedagogiczne poziomu  uniwersyteckiego (uprawnienia pedagogiczne Uniwersytetu Wrocławskiego). Jest trenerem koni poziomu zaawansowanego ujeżdżenia na lekkości i precyzji, wykładowcą kontraktowym, instruktorem jazdy konnej i instruktorem hipoterapii.
Artykuł ukazał się na portalu www.znanapolozna.pl

poniedziałek, 22 lutego 2016

W marcu specjalistyczne szkolenie w systemie HEQ ' TRENER PSYCHOLOGII KONI '

fot: Marta Baranowska. HEQ System Riding- Zaklinanie koni

                          TRENER PSYCHOLOGII KONI

                                      



czwartek, 18 lutego 2016

Czas w jeździectwie- fragment artykułu Darii Galant.

Ilustracja do tekstu: Marta Baranowska
Zegar ze stajni DG
Nauka jeździectwa wymaga od adepta tej pięknej, lecz wymagającej sztuki, wiele wysiłku zarówno intelektualnego, jak i psychicznego. Okazuje się bowiem, że aby dobrze "poczuć" się z końmi, należy dać temu odpowiedni czas. Jeździectwo to współcześnie jeden z nielicznych obszarów zawodowych, w którym aby reprezentować swoją wiedzą i doświadczeniem stopień mistrzowski (i nie chodzi tu o zawody jeździeckie) należy mieć wiele lat różnorakich doświadczeń hippicznych. Dobry trener jeździectwa to trener, który zazwyczaj ma już swoje, jak to się mówi, biologiczne lata. Wtedy właśnie może dzielić się ze swoimi studentami tym, czego sam nauczył się poprzez doświadczenie i na czym zjadł przysłowiowe zęby. Posiada bowiem rozpoznanie dydaktyczne, ma umiejętności jeździeckie, które również ewoluowały przez całe lata, by osiągnąć odpowiednią krystalizację. Wie, jak reagować na zagrożenia, oraz zna doskonale obszar rozpoznania zagrożeń. Wtedy może odpowiednio wcześniej ustrzec swoich studentów przed popełnianiem takich czy innych błędów.
Jeździectwo jest obszarem zawodowym, w którym wiek ma znaczenie i to na plus. Sama osobiście spotkałam na świecie wielu wspaniałych trenerów, nadal czynnych, którzy mieli ponad osiemdziesiąt lat. I naprawdę byli znakomici w nauczaniu.
Dla miłośników sztuki jeździeckiej i jej adeptów czas to również ważne zagadnienie. Nie wolno się w hippice spieszyć i popędzać całego procesu nauki. Od studentów wymaga to również dużej pokory, potrzeby sięgnięcia do głębokich rezerw psychicznych. Bo szybkość przyswajania wiedzy jest wprost proporcjonalna do jej utrzymania. Im szybciej i pobieżniej zostaje przyswojona, tym szybciej zostaje też zagubiona bądź zapomniana.
(DG)